Masy samopoziomujące w teorii i praktyce

Współczesne technologie posadzek wymagają idealnie równego, wytrzymałego podłoża. Mówimy tutaj o panelach, wykładzinach czy płytkach ceramicznych. Najłatwiej jest uzyskać odpowiedni efekt wykorzystując zaprawy samorozlewne, czyli masy samopoziomujące, które same się wyrównają i zniwelują.

Tajemnica tej technologii kryje się w fakcie, iż taka masa po wylaniu sama się rozlewa i pozwala na uzyskanie równej powierzchni o dowolnej grubości, zwykle 1-10mm. Minimalne podnoszenie posadzki jest cechą bardzo ważną zwłaszcza przy remontach. Dzięki niej podłoga staje się równa, jest wyraźnie wzmocniona, można użyć mniej kleju i posadzka jest potem wygodniejsza w użyciu.

Podłoga-podłoże-podkład-posadzka

Z masami samopoziomującymi tworzymy system oparty o cztery P, czyli o:

- podłogę przenoszącą obciążenia użytkowe, stanowiącą izolację termiczną i akustyczną;

- podłoże będące fundamentem dla kolejnych warstw;

- podkład, równy i wypoziomowany, na którym ułożymy posadzkę;

- posadzkę, czyli wykończenie podłogi.

Zaprawa

Zaprawę przygotowujemy z wody i suchej mieszanki kupowanej na worki, zwykle 25kg. Inne mieszanki przydadzą się w kuchni, inne w łazience, inne na tarasie, a jeszcze inne w sypialni. Nie każda zaprawa jest też dobrym podłożem pod płytki ceramiczne.

Zaprawa cementowa

Zaprawa cementowa powinna być odporna na zawilgocenie. Ich opcja szybkowiążąca pozwoli na układanie posadzki po 2-3 dnia. Opcje typowe po 7-28 dniach. Jeśli zaprawa nie jest przystosowana do ogrzewania podłogowego, może pękać, więc warto o to zadbać. Zaprawy mrozoodporne można stosować także na zewnątrz.

Zaprawy gipsowe cenione są ze względu na właściwości mechaniczne i odporność na wysokie temperatury, na przykład z ogrzewania podłogowego. Szybciej wiążą i już po 7 dniach są gotowe do układania posadzki. Nie są za to odporne na wodę i powodują rdzewienie stali, więc jeśli mógłby istnieć ich kontakt ze stalą, należy stal odpowiednio zabezpieczyć. Najlepiej jest położyć jakaś warstwę izolacyjna na wylewkę.

Podłoże pod wylewkę

Wylewki samopoziomujące nie mają wielkich wymagań, jeśli chodzi o podłoże. Powinno być ono suche i czyste, odpowiednio wytrzymałe i szorstkie. Innymi słowy, nie powinno się kruszyć ani uginać, nie może być tłuste lub wilgotne. Jeśli są w nim jakieś ubytki, trzeba je najpierw naprawić, ponieważ masy samopoziomujące oferują cienką warstwę i nie nadają się do wypełniania dużych uszkodzeń. Przed samym wylewaniem powierzchnię należy odkurzyć.

Ważne jest zagruntowanie powierzchni, na której będziemy wykonywać wylewkę. Chodzi tutaj o wyrównanie jej właściwości – chłonności i przyczepności. Na zagruntowanej powierzchni zaprawa lepiej się rozpływa i nie wysycha zbyt szybko.

Układanie zaprawy

Przygotowana do wylania zaprawa powinna być płynna. Odpowiednie proporcje wody do zaprawy są zawsze skazane na jej opakowaniu. Zbyt duża ilość wody sprawi, że powierzchnia będzie mniej wytrzymała, przez co będzie podatna na pękanie. Samo wylewanie jest bardzo proste, bo polega na wylewaniu masy z wiadra zaczynając od miejsca najdalej oddalonego od wejścia. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zaprawa została przygotowana w agregacie.

Wylaną zaprawę rozprowadzamy metalową pacą lub listwą zgarniająca z bolcami dystansowymi. Jeśli na ścianach zaznaczymy zawczasu punkty wysokościowe, nie będzie problemu z kontrolą jej grubości. To ważne, bo wartości brzegowe dla danej zaprawy podane przez producenta nie mogą być przekraczane. Pamiętajmy, że nie będzie możliwe uformowanie spadu w takiej zaprawie, więc nie ma nawet co próbować.

Marta Leśniak

Redakcja profibud.com.pl

Zobacz również